#21/ tęsknienie


eta pisze:
tak trochę mi się roztęskniło. wytrzymać jeszcze trochę, zrobić co trzeba i wsiąść w pociąg, najlepiej nocny, żeby podróż szybciej minęła i znowu się trochę podotykać, pożyć. nabrać powietrza w pozycji, która innych przyprawiłaby o jego brak. podusić się Tobą.
tęsknię też do jesieni, bo uświadamiam sobie, że ta droga ma tylko jedno rozwidlenie, a później już długo, długo nic. nawet jeśli to lekko przeraża, nawet jeśli niewiedza i wszystkie nie wiem w odpowiedzi na co później? są lekko dobijające, to i tak przecież jakoś to będzie i jakoś się ułoży. chciałabym już chyba stać przed tym prawoczylewo, bo wtedy palce będą wyczuwać bliskość tego, czego zawsze pragnęłam, po co zawsze wyciągałam ręce. póki co jednak, jakby w przeczuciu, że nie będzie tak cudownie łatwo, zwijam się na materacu z laptopem i zieloną herbatą i oglądam przyjaciół. przyznam, że całkiem dobrze się tak tęskni.

a zdjęcie ołpenerowe robił emszi, który od dzisiaj jest także tutaj.