#17/tg/kebs






eta pisze:
trochę emocje opadły, nie wiedziałam, że to całe zamieszanie wokół euro może zrobić z mojej mamy, patki i natki takie wielkie fanki. mała n. przez całą pierwszą połowę biegała po kuchni i śpiewała. drugą połowę wgapialiśmy się wszyscy w telewizor, siedząc na górze - teraz zostałam sama i robię co mi pan rafał kazał, znaczy - zdjęcia wklejam tu i piszę ten bezsens.
po powrocie z katowic, o które to zahaczyliśmy porządnie wracając z krakowa dawno temu, zmuszeni zostaliśmy zrobić sobie postój w tarnowskich górach. czasu starczyło akurat na zjedzenie zajebistej kanapki z piekarni znajdującej się naprzeciwko staszica i spalenie papierosa na kebsie.

1 komentarz: