#10/ morze.

Rafał pisze:
A Eta była pierwszy raz nad morzem!!






eta pisze:
ja od zawsze wiedziałam, że mam swoje miejsce na północy, że ten śląsk, którego z serca nie wyrwę, bo jak (śląsk to węgielki i ciepło, to dobre miejsca i katowice, dobrzy ludzie tuż obok),  ten śląsk jest tylko etapem przejściowym.
dawno się tak nie cieszyłam, nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam tak szczęśliwa jak w ten sobotni poranek. najpierw lata oczekiwania, a później, z braku doświadczenia z bezkresem, z ogromem wód zabrakło mi słów na dłuższą chwilę i to był chyba ten moment w którym już się zdecydowałam. i zdania nie zmienię. masz mnie tym.
to była moja pierwsza tak daleka podróż pociągiem. i pierwsza podróż do Ciebie. za towarzyszkę miałam kasię, ale tak naprawdę to była podróż samotna. dużo rzeczy zjadł we mnie strach, dużo rzeczy strawiło strach. i później było jak chciałam: byłeś tym, który pokazał mi morze.
tyle pierwszych razów, ze spokojem stawiam kropki, zamykam oczy, zasypiam i mówię. tęskniłam do tego prawie tak samo bardzo jak do Twoich ramion.
to wszystko jest tak pretensjonalne, taka egzaltacja, takie bożonarodzeniowe szczenięce podniecenie, ale wystarczyło wrócić do domu, by uświadomić sobie, że naprawdę żadne miejsce nie będzie dobre, jeśli za obecność ma się jedynie jej substytut w postaci zielonej bluzy i zapachu. i to już nie jest ważne czy północ czy południe, czy pomorze czy śląsk, czy to będzie ta chora polska czy może skandynawia - ważniejsze, żeby udało nam się dopasować rzeczywistość do naszych planów.
przygryzam teraz wargę i myślę, że zaznaczyłam już swój teren. że to już jest miejsce, z którego się nie da wrócić, a jeśli któreś z nas spróbuje, to spokojnie może nazwać to tchórzostwem.

wracając, spałam niespokojnie. gdy przebudziłam się, a w słuchawkach słychać było to, pomyślałam, że jadę w złym kierunku.


1 komentarz:

  1. "i później było jak chciałam: byłeś tym, który pokazał mi morze."
    takie piękne to zdanie. robaczki, czemu Was tu tak jakoś ostatnio nie ma?

    OdpowiedzUsuń